Artykuly
-
Drobiazgi, które zadręczają
czyli instrukcja czego nie robić jak się idzie z Singielką na randkę.
-
Idealna randka
Temat porusznya na specjalne zamówienie - for Puchatka89
Korzystając z obecności mojego Przyjaciela zadałąm mu pytanie:
"Hej, a jak wg Ciebie wyglądałaby idealna randka?" Oto czego się dowiedziałam:
Męskie (!) podejście (badane na JEDNYM przedatawicielu grupy) nt. randki marzeń.
-
Autentyczność
pomału coś się we mnie układa. Taak, milimetr za milimetrem, krok za krokiem.
Choć przychodzą czasem smutne myśli a przeszłość wraca nie wiadomo skąd. Ale jednak już wiem, że jest to etap zamknięty. Że nie ma co. Jestem ja i moje potrzeby. Marzenia.
No właśnie. O czym marzy Singielka? Żeby…
-
Sto lat Młodej Parze!
Singielka właśnie robi jako bejbisitterka na weselu kogośtamzkimśtam.
Siedzi sobie w pokoju hotelowym, patrzy ukradkiem jak Mały-Bąbel śpi spokojnie w wykrohmalonej, eleganckiej pościeli, zupełnie nieświadom tego całego życia któredzieje się dookoła. Tak móc choć na chwilę przybrać tę bobasowatą beztroskę i radość z podskoku, z zajączka robionego telefonem na ścianie,…
-
Moja najgorsza randka - prace konkursowe
-
egzamin...
Znasz to uczcie ciężkości... kiedy wiesz że czaka Cię cos ważnego, trudnego do zrobienia? Jestem obserwatorką rzeczywistości- obserwuje, przyglądam się ludziom, sytuacjom ,rzeczom... godzinna podróż busem to dla mnie przyjemność-obserwuje słucham-jestem lekka... a dziś od rana towarzyszyło mi uczucie ciężkości- wagi sytuacji, ważności tego co przede mną... spacer przez prawie…
-
bez zobowiązań...
Miało być inaczej... miało być o samotności z wyboru... miało być o niezależnej singielce... Ale nie to mi dziś w duszy gra... na dworze deszcz rytmicznie stuka w parapet...świeże, rześkie powietrze wkrada się do pokoju, przez otwarte okno... dźwięki z zewnątrz burzą mój spokój... rozpraszają usilną próbę skoncentrowania się na…
-
pan z sobotniej nocy...
Nie... no... teraz to już przesada... potrzebuje natychmiast terapii anty-złośliwości mojego losu... no bo że tak go określę - pan z sobotniej nocy – odzywał się sporadycznie... grzecznie odpuszczałam sygnały, lub odpisywałam na esmsy- tyle... podkreślę jeszcze że ten pan mnie zafascynował... już dawno nikt na imprezie mnie tak nie…
reklama