Czy warto chodzić po sklepach, stać w gigantycznych kolejkach do kasy, słuchać ciągle tych samych melodii, skoro najlepszy (bo najsmaczniejszy) prezent można przyrządzić we własnej kuchni? Bez pośpiechu, z pasją i oddaniem. Zamiast niezgrabnego, czekoladowego Mikołaja w folii albo zestawu myjącego, podobnego do setek innych --podarujcie znajomym i bliskim pięknie zapakowany smakołyk! Do słoiczka lub pudełeczka, obowiązkowo dołączamy przepis.
Jak każdy prezent, także ten kulinarny, powinien być przemyślany. Tak, by ucieszyć obdarowanego. Zainteresować. Zachęcić do spróbowania. Kryć w sobie element niespodzianki. Nie wzbudzić konsternacji...
Oto kilka podpowiedzi.
Prezent dla wujka-tradycjonalisty, pana Mietka-sąsiada, który pomaga nam wkręcać żarówki, groźnego szefa (i jeszcze dla siebie coś zostanie):
Słodki smalec z jabłkiem i śliwką
pół kg wędzonego boczku (zamiast w kostkę można pokroić w niewielkie paski)
3 kwaskowate jabłka
8 suszonych śliwek kalifornijskich
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka majeranku
sól, pieprz

Słoninę i boczek pokrój w kostkę. I wrzuć na patelnię. Gdy słonina się stopi, a boczek będzie chrupiący, zdejmij rondel z ognia. Obrane jabłka pokrój w małe kawałki, śliwki w paski, czosnek wyciśnij przez praskę. Wrzuć to wszystko do gorącego smalcu, przyprawiając sola, pieprzem, majerankiem.
Gdy zastygnie, przełóż do słoików. Każdy udekoruj czapeczką z grubego płótna i porządnego sznurka. Dołącza przepis na kartce z porządnego, czerpanego papieru.
Do prezentu możesz dołożyć dobry ser camembert oraz czarne oliwki po grecku. Pasują! Wtedy pakujesz wszystko w karton
Źródło: miesięcznik Kuchnia (autorka DP.)
Fot.: Krzysztof Duklas
Prezent dla światowej koleżanki z pracy albo młodzieńca z gustem:
Eleganckie sery w marynacie
10 dag twardego sera koziego
20 dag łagodnych żółtych serów np. ementaler, gouda, edamski
2/3 szklanki oliwy
2 gałązki tymianku
1 łyżeczka zielonego pieprzu
2 listki laurowe
2 łyżki soku z cytryny
ćwierć łyżeczki soli
szczypta cukru
Sery pokrój w grubą kostkę. Włóż do słoika razem z tymiankiem, pieprzem, listkami. Sól, pieprz, cukier wymieszaj z oliwą i zalewaj sery. Odstaw w chłodne miejsce na kilka dni. Przed wręczeniem, uroczo opakuj słoiczek. Przy przepisie dopisz datę ważności: 3-4 tygodnie od daty sporządzenia. Powinny stać w lodówce.
Prezent dla wszystkich znajomych przyszłych i obecnych smakoszy:
Kiszone cytryny
4 cytryny
3 szklanki przegotowanej, przestudzonej wody
1 duża gałązka rozmarynu
4 listki laurowe
3 kopiaste łyżki gruboziarnistej soli
Cytryny wyszoruj, pokrój wzdłuż na ćwiartki. Włóż do słoika, razem z rozmarynem i listkami laurowymi, zasyp solą, zalej wodą. Szczelnie zamknij słoik i odstaw do lodówki na 2 tygodnie (tyle zostało do Świąt!) .
Kiszone cytryny, marokański przysmak, to kuchenny skarb. Pasują do kurczaka, ryb, sałatek. Do ryżu i kuskusu. Sok z kiszonych cytryn doda smaku zupom (np. rosół, barszcz), sosom do sałatek. Poinformuj obdarowanego o takim potencjale jego prezentu. Cytryny można zastąpić limonkami. Albo pomieszać jedne i drugie.
Prezent dla osoby, z którą w marzeniach spędzasz wieczory oraz ranki (bez przerwy w kontakcie), ale on/ona jeszcze nic o tym nie wie:
Chili z czekoladą
4 czerwone papryczki chili z ogonkami
pół tabliczki gorzkiej czekolady
1 łyżka masła
50 ml likieru cointreau (może być też np. wiśniówka)
2 łyżki brązowego cukru
Papryczki ostrożnie przetnij na połówki, razem z ogonkiem, z jednej strony i dokładnie usuń pestki. Zalej papryki szklanką gorącej wody z cukrem, przykryj i odstaw na 30 minut.
Rozpuść czekoladę z masłem, dodaj cointreau. Zanurzaj połówki papryczek w czekoladowym sosie (3/4) powinno być zakryte i odstaw do ostygnięcia. Zapakuj do pudełeczka. Można dorzucić breloczek w kształcie serduszka...

Prezent dla babci lub cioci:
Likier na cukierkach
30 dag landrynek
pół litra wódki
Landrynki zalej wódką. Odstaw na 10-14 dni, aż cukierki się rozpuszczą. Przez filtr do kawy lub ściereczkę przelej do ślicznej buteleczki.
Fot: Agora, autor: Tomasz Schmid
Prezent dla znajomej rodzinki z dzieciakami:
Babeczki czekoladowe z gruszką
1 szklanka mąki żytniej
1 i pół szklanki mąki pszennej
pół szklanki kakao
3 jajka
2 szklanki ciemnobrązowego cukru (melasowy, muscovado)
1 i pół szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody
szczypta soli
cukier waniliowy
3 gruszki
polewa:
1 i pół tabliczki gorzkiej czekolady
ćwierć szklanki wody
Mąki i kakao przesiej przez sitko, razem z sodą i proszkiem. Jajka i cukier utrzyj na puszysty krem. Dodawaj do nich porcjami mąkę z kakao na przemian z olejem. Wsyp cukier waniliowy, sól, wrzuć pokrojone w kostkę gruszki. Ciastem napełniaj wysmarowane olejem foremki do babeczek albo do mufinów. Pieczemy w temp. 160° przez ok. 40-45 minut. Po ostudzeniu posmaruj polewą, z rozpuszczonej czekolady z wodą. Zapakuj w pudełko.
___________ Dorota Próchniewicz ______________
www.slowaismaki.pl
ania
fajne
to jest pomysł
Bardzo podobają mi się takie pomysły, hmm ... a teraz szukam czasu, aby jakiś prezent zrobić dla kogoś od siebie :) życzcie mi powodzenia ... w szukaniu ;)
Super pomysł :)
Szkoda, że tak mało przepisów ale można wymyśleć swoje. Ja chyba komuś zrobię te papryczki w czekoladzie ;)